Zmiana siedziby

Uprzejmie zawiadamiamy o zmianie siedziby Kancelarii -która od września 2016 znajduje się na ul. Władysława Jagiełły 26/3, 31-711 Kraków.

Polubowna windykacja – czy warto polubownie windykować dług?

Co to jest polubowna windykacja?

Polubowna windykacja jest to, zwykle wykonywane przez prawników, szereg czynności mających na celu uzyskanie długu klienta bez ingerencji Sądów. Czynności jakie są podejmowane zależą przede wszystkim od klienta, rodzaju wierzytelności i postawy dłużnika.

Klient  zwykle mówi czy z dłużnikiem łącza go przyjazne relacje, wieloletnia współpraca na polu zawodowym, czy jest to kontrahent czy tez np. pracownik. Od tych relacji zależy sposób przeprowadzenia rozmowy z dłużnikiem. Czy klientowi zależy na szybkim odzyskaniu długu czy też zgodzi się na rozłożenie należności na mniejsze bądź większe raty.

Rodzaj wierzytelności również jest kluczowy dla sposobu przeprowadzania windykacji. Inaczej postępuje się w przypadku kiedy dług jest sporny, a inaczej gdy wynika bezspornie z wystawionej faktury. Jeszcze inaczej w przypadku, kiedy dług jest przedawniony, a klient i tak decyduje się spróbować polubownie go wyegzekwować. Duże znaczenie ma również kwota jaką chcemy wyegzekwować – przy mniejszych kwotach windykacja jest dużo łatwiejsza.

Kolejnym bardzo ważnym czynnikiem jest osoba dłużnika. Ludzie z góry zakładają, że jeśli druga strona nie płaci robi to z pełna świadomością, co nie jest prawdą. Powody z których ludzie nie płacą zobowiązań są różne – nie uznają ich, nie są zadowoleni z wykonanej usługi czy też zakupionego towaru, mają problemy finansowe w firmie, czy zamknęli biznes, aż do takich tłumaczeń jak „zgubiona faktura” czy też „ zapomniałem zapłacić”.

Jakie dokładnie czynności są wykonywane?

Zwykle jest to wysyłanie korespondencji w formie papierowej czy tez mailowej z informacja o zadłużeniu i prośbą o kontakt. Najbardziej skuteczną formą windykacji jest rozmowa telefoniczna z dłużnikiem, dzięki czemu można ocenić jaka jest jego postawa wobec zadłużenia.

Jeśli dłużnik jest skłonny do rozmowy i rozwiązania sytuacji można próbować spisywać porozumienia wraz z rozłożeniem zadłużenia na raty.

Jeśli dłużnik nie nawiązuje kontaktu lub nie jest skłonny do jakiekolwiek rozmowy, czy też składa zapewnienia bez pokrycia to windykacja polubowna kończy się na tym etapie.

Jaka jest skuteczność polubownej windykacji?

Skuteczność polubownej windykacji zależy od wszystkich wymienionych wyżej czynników – postawy klienta i dłużnika oraz rodzaju dochodzonej wierzytelności. Zwykle jednak jest ona dość wysoka, szczególnie jeśli prowadzi je doświadczona w tego typu rozmowach osoba.

Czy warto zlecać polubowną windykację?

Uważam, że każdą wierzytelność warto kilkukrotnie próbować windykować polubownie. Warto zorientować się w sytuacji dłużnika, czy tez chociażby poznać jego stanowisko już na etapie przedsądowym przed konstruowaniem pozwu.

Przekonałam się, że dług można o wiele skuteczniej windykować na etapie polubownym niż sądowym.

Np. Z dłużnikiem nie ma kontaktu natomiast dług płaci zamiast dłużnika dobrowolnie ktoś z jego rodziny lub znajomych kto dowiedział się o zadłużeniu czy też dłużnik z własnej woli płaci przedawniony już dług.

Jeśli natomiast obie sprawy wnieść do sądu to z duża dozą prawdopodobieństwa można założyć, że w pierwszym przypadku albo dłużnik będzie nieściągalny, albo nie będzie się dało go znaleźć, natomiast w drugim, jeśli dłużnik podniesie zarzut przedawnienia to powództwo zostanie oddalone.

Kolejnymi zaletami polubownej windykacji jest uznanie długu i przerwanie biegu przedawnienia. Jeśli dłużnik spłaci, chociażby częściowo, dług to uznaje jego istnienie, a termin przedawnienia zostaje przerwany i biegnie na nowo od dnia zapłaty.

Z tych przykładów wynika, że polubowna windykacja niesie za sobą mnóstwo korzyści przy stosunkowo niskich kosztach.

Po nowelizacji wymogów formalnych pozwu ( o czym była tutaj) , po której  w pozwie  należy umieszczać informację czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia, rola polubownej windykacji powinna jeszcze wzrosnąć,.


Autorka nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną  będącej następstwem zastosowania lub niezastosowania się do wskazówek wynikających z wpisów umieszczanych na blogu. Każda sprawa jest inna i potrzebuje indywidualnego podejścia prawnego. Proszę o zapoznanie się z regulaminem bloga.

Życzenia Wielkanocne

W  związku z Świętami Wielkanocnymi 

Adwokat Magdalena Wasilewska życzy

wszystkim klientom Kancelarii i swoim współpracownikom 

dużo spokoju, nadziei i miłości,

tak aby te święta wielkanocne wniosły do Państwa serc 

wiosenną radość i świeżość,pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję.

– Adwokat Magdalena Wasilewska

Dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza nie zawsze chroni przed długami spadkowymi

długi spadkowe

 

Od października 2015 r. ustawodawca wprowadził zasadę, że każdy spadkobierca, który w przeciągu sześciu miesięcy od dowiedzenia się o powołaniu do spadku nie wypowie się co do sposobu dziedziczenia dziedziczy spadek w dobrodziejstwem inwentarza czyli teoretycznie z ograniczeniem odpowiadania za długi spadkowe. Czy rzeczywiście przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza uchroni nas przed długami zamarłego?

Sposoby dziedziczenia

Ustawodawca wprowadza kilka sposobów nabycia spadku: na podstawie testamentu, a jeśli spadkodawca nie pozostawił testamentu lub okazał się nieważny to na podstawie ustawy, jeśli należy się do jednego z ustawowych kręgów spadkobierców.

Każdy z spadkobierców może wypowiedzieć się, odnoście sposobu nabycia spadku tj:

  1. przyjąć spadek wprost tzn. bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe
  2. przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza tzn. z ograniczeniem odpowiedzialności za długi spadkowe
  3. spadek odrzucić

Ograniczenie wynikające z dziedziczenia z dobrodziejstwem inwentarza polega na tym, że sporządzany jest spis inwentarza czyli spis wszystkich aktywów jakie znajdują się w spadku.

Termin na złożenie oświadczenia

Ustawowy termin na złożenie oświadczenia to sześć miesięcy od dowiedzenia się o podstawie powołania. Co to oznacza?

Jeśli należymy do pierwszego kręgu spadkobierców to, co do zasady jest to termin sześciu miesięcy od otwarcia spadku czyli daty śmierci spadkodawcy. np. małżonek spadkobiercy.

Jeśli poszczególne osoby spadek odrzucają to spadek przechodzi na kolejnych spadkobierców i ich termin na złożenie oświadczenia liczy się od zawiadomienia ich o ich podstawie powołania.

np. Małżonka i dzieci spadkobiercy spadek w ustawowym terminie odrzuciły, wtedy termin otwiera się dla kolejnych spadkobierców np. wnuków spadkobiercy. Jeśli wnuki w ustawowym terminie spadek odrzucą otwiera się on dla kolejnych spadkobierców np. rodziców i rodzeństwa spadkobierców itp. itd.

Jeśli zostaliśmy powołani na podstawie testamentu jest to 6 miesięcy od jego otwarcia.

Jeśli w tym terminie spadkobierca nie wypowie się odnośnie przyjęcia spadku oznacza to, że przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Jeśli chce w inny sposób przyjąć spadek (tj. przyjąć wprost lub go odrzucić) musi złożyć oświadczenie w Sądzie lub u notariusza. UWAGA DOTYCZY TO JEDYNIE SPADKÓW OTWARTYCH PO 18 PAŹDZIERNIKA 2015 R. Jeśli spadek został otwarty przed tą datą to jeśli w ciągu 6 miesięcy nie złożymy oświadczenia dziedziczymy spadek wprost.

Czy dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza na pewno chroni przed długami spadkowymi?

Niestety nie. Przykładem tego może być historia najmłodszego bankruta w Polsce, który w wieku 11 lat odziedziczył dług po ojcu. Niestety media powiązały historię chłopca z wprowadzeniem nowych przepisów o dziedziczeniu z dobrodziejstwem inwentarza w przypadku nie wypowiedzenia się o sposobie przyjęcia spadku. Historia wyglądała niestety trochę inaczej, małoletni już od wielu lat dziedziczyli, co do zasady, z dobrodziejstwem inwentarza. Niestety ograniczenie odpowiedzialności za długi spadkowe nie dotyczy ograniczonych praw rzeczowych jakimi są hipoteka i zastaw. W przypadku chłopca z Radomia odziedziczył on dom zabezpieczony hipoteką.

Art.  74. ustawy o księgach wieczystych i hipotece

Wierzyciel hipoteczny może dochodzić zaspokojenia z nieruchomości obciążonej hipoteką, bez względu na ograniczenie odpowiedzialności dłużnika wynikające z prawa spadkowego.

Art.  316. kodeksu cywilnego

Zastawnik może dochodzić zaspokojenia z rzeczy obciążonej zastawem bez względu na ograniczenie odpowiedzialności dłużnika wynikające z przepisów prawa spadkowego.

Wierzyciel musi w tym w przypadku ograniczyć się do przedmiotu, na którym ustanowiono zastaw lub hipotekę.

Jak, w takim razie, ochronić się przed długami spadkowymi?

Jeśli wiemy, że w spadku mogą znajdować się duże długi spadkowe zawsze lepszym wyborem jest spadek odrzucić tak samo jest w przypadku kiedy nie znamy składu spadku. Jeśli jednak chcemy spadek przyjąć należy dobrze zbadać majątek spadkowy łącznie z księgami wieczystymi nieruchomości  i rejestrem zastawów co do ruchomości znajdujących się w spadku.


 

Autorka nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną  będącej następstwem zastosowania lub niezastosowania się do wskazówek wynikających z wpisów umieszczanych na blogu. Każda sprawa jest inna i potrzebuje indywidualnego podejścia prawnego. Proszę o zapoznanie się z regulaminem bloga.

Jak chronić się przed uporczywym dochodzeniem przedawnionego długu?

przedawnienie

przedawnienie

Coraz częściej klienci skarżą się od uporczywe dochodzenie dawno przedawnionego długu. Co to jest przedawnienie?Co się staje z długiem po upływie terminu przedawnienia? Czy jest możliwe dochodzenie długu który jest przedawniony? Wpis przedstawia najważniejsze zagadnienia z tej tematyki i naświetla problemy jakie mogą pojawić się w praktyce.

Co to jest przedawnienie?

Przedawnienie jest instytucją prawa cywilnego, który jest regulowany przez Kodeks cywilny w art. 117-125. Jej celem jest normalizacja stosunków gospodarczych, tak aby strony nie pozostawały przez dekady w stanie niepewności, co do roszczenia. Nie przedawniają się wszystkie roszczenia, a jedynie tzw. roszczenia majątkowe czyli związane z interesami majątkowymi wierzyciela.

Terminy przedawnienia są różne w zależności od charakteru roszczenia, jednak co do zasady roszczenia przedawniają się po dziesięciu latach, a roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej po trzech latach. Co do zasady, termin od kiedy biegnie termin przedawnienia to data wymagalności roszczenia tj. data od której wierzyciel mógł żądać jego zapłaty. Niestety  ustalenie kiedy termin przedawnienia upłynie w danej sprawie jest niezwykle trudne, gdyż może zostać zawieszony ( na czas trwania wymienionych w kodeksie przeszkód) lub przerwany (np. próbą dochodzenia roszczenia). Tematyka przedawnienia jest bardzo skomplikowana, dlatego nie można jednoznacznie odpowiedzieć kiedy upłynie termin przedawnienia w danej sprawie.

Co się staje z długiem po upływie terminu przedawnienia?

Zgodnie z art. 117 § 2 kc po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia. Roszczenie nie wygasa, ale przekształca się w tzw. roszczenie naturalne. Roszczeń naturalnych nadal można dochodzić, nie jest jednak możliwe zastosowanie przymusowej realizacji roszczenia. Innymi słowy roszczenie nadal istnieje, ale czy zostanie spełnione jest jedynie decyzją dłużnika, wierzyciel nie będzie mógł (teoretycznie) zmusić go do spełnienia tego świadczenia.

Czy jest możliwe dochodzenie długu który jest przedawniony?

I tak i nie. Przedawnienie jest dobrodziejstwem dłużnika, jednak, jednak nikt za dłużnika z tego dobrodziejstwa nie będzie korzystać.

Jeśli wierzyciel w Sądzie dochodzi przedawnionego długu to dłużnik musi podnieść „zarzut przedawnienia roszczenia”. Sąd  od 1990 r. czyli od uchylenia  § 3 z art. 117 k.c. ( ustawą z 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny -DzU nr 55, poz. 321), nie bada z urzędu czy termin przedawnienia już upłynął. Jeśli pozwany dłużnik złoży taki zarzut Sąd powództwo oddali, jeśli jednak,  z różnych względów, takiego zarzutu nie podniesie to Sąd powództwo zasądzi i będzie możliwe jego dochodzenie na drodze przymusowej.

Jeśli wierzyciel dochodzi wyroku, który jest przedawniony, a które przedawniają się, co do zasady po dziesięciu latach, dłużnikowi pozostaje powództwo przeciwegzekucyjne lub zaskarżanie czynności komornika.

Jak chronić się przed uporczywym dochodzeniem przedawnionego długu?

Wierzyciel, nawet kiedy dług jest przedawniony, może prosić o uregulowanie długu lub też wysyłać ostateczne wezwania do zapłaty, wysyłać windykatorów terenowych, może również umieścić dłużnika w Krajowym Rejestrze Długów, albo sprzedać dług firmie windykacyjnej.

Te działania są legalne i wierzyciel ma do nich prawo, jednak sytuacja dłużnika nie jest bez wyjścia – ma pole do działania. Jeśli te działania przekraczają pewne normy współżycia społecznego, można, w pewnych wypadkach, mówić o odpowiedzialności cywilnej wierzyciela za naruszenie dóbr osobistych (wyrok Sądu Okręgowy w Poznaniu z 2014-03-12 sygn. akt XII C 1298/13 – wyrok z uzasadnieniem) lub nawet o odpowiedzialności karnej.

Moim zdaniem, nie ma również przeszkód, do dochodzenia odszkodowania jeśli dłużnik udowodni, że przez uporczywe dochodzenie przedawnionego długu poniósł szkodę np. stracił intratny kontrakt, gdyż partnerzy biznesowi uznali, że nie jest osobą godną zaufania przez informację o długu z Krajowego Rejestru Długów.

Na koniec należy wskazać, że w Sejmie zeszłej kadencji opracowywano projekt nowelizacji, który nakazywałby  wskazywanie już w pozwie, że dochodzone roszczenie nie uległo przedawnieniu lub że dłużnik zrzekł się skorzystania z zarzutu przedawnienia. Miał być to jeden z warunków formalnych pozwu, zatem umieszczenie tej informacji byłoby obowiązkowe, a nie wskazanie jej skutkowałoby zwrotem pozwu. Więcej informacji na ten temat w artykule).

 


 

Autorka nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną  będącej następstwem zastosowania lub niezastosowania się do wskazówek wynikających z wpisów umieszczanych na blogu. Każda sprawa jest inna i potrzebuje indywidualnego podejścia prawnego. Proszę o zapoznanie się z regulaminem bloga.

Oddział Spółki Zagranicznej jako Pozwany. Jak prawidłowo pozwać Oddział?

W obecnych czasach, swoboda obrotu sprawia, że coraz częściej w codziennych umowach mamy do czynienia z polskimi oddziałami zagranicznych spółek, szczególnie w przypadku zakładów ubezpieczeń. Umowy podpisujemy w Oddziale takiej Spółki, w umowie jako druga strona również widnieje „Oddział” – kogo w tym przypadku mamy pozwać i jak ma wyglądać prawidłowo skonstruowany pozew. Wpis przedstawia wątpliwości związane z tą sytuacją.

 

 

oddział

oddział 

Co to jest Oddział ?

Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej w art. 5 pkt. 4 wyjaśnia, że oddział przedsiębiorcy to:

Wyodrębniona i samodzielna organizacyjnie część działalności gospodarczej, wykonywana przez przedsiębiorcę poza siedzibą przedsiębiorcy lub głównym miejscem wykonywania działalności.

Zgodnie z art. 85 tej ustawy przedsiębiorcy mogą tworzyć oddziały, z obowiązkiem zgłoszenia tego we właściwym dla siebie rejestrze podając m.in siedzibę i adres tego oddziału, osobę odpowiedzialną do reprezentacji.

Oddział jest samodzielny czy jednak niesamodzielny?

Do tej pory wszystko jest jasne. Czy jednak Oddział Spółki jest samodzielny?

Samodzielność Oddziału w rozumieniu ustawy charakteryzuje się przede wszystkim w decyzyjności danego podmiotu – czy może on samodzielnie podejmować działania i zaciągać zobowiązania, czy też działa jedynie w imieniu Przedsiębiorcy. Często w obrocie podpisujemy umowy nie z samymi przedsiębiorcami, ale z oddziałami, co może być mylące.  Jednak z punktu widzenia prawa oddział przedsiębiorcy zagranicznego nie jest samodzielny – przedmiot działalności oddziału zagranicznego przedsiębiorcy w Polsce nie może wykraczać poza przedmiot działalności przedsiębiorcy zagranicznego, a sam oddział nie ma osobowości prawnej w rozumieniu prawa cywilnego.

Jak prawidłowo pozwać Oddział?

Odpowiedź jest prosta – nie pozywać Oddziału. Oddział, nie posiada własnej osobowości prawnej, i nie może zostać pozwany.

Co się stanie jeśli jednak przypadkowo pozwiemy Oddział? Pozew, prędzej czy później, zostanie odrzucony innymi słowy – Sąd stwierdzi, że ten podmiot nie może występować w procesie. Takie orzeczenie nie zamyka drogi sądowej, czyli można ponownie wnieść pozew, tym razem przeciwko prawidłowemu podmiotowi czyli samej Spółce („głównemu oddziałowi”).

Innymi konsekwencjami z jakimi należy się liczyć w przypadku pozwania oddziału spółki są:

  1. koszty,
  2. możliwość przedawnienia roszczenia,

Jeśli Sąd odrzuci pozew nie zwróci nam uiszczonej opłaty od pozwu. Jeśli postępowanie toczyło się w Sądzie, a Oddział Spółki miał profesjonalnego pełnomocnika, Sąd zasądzi zwrot kosztów jego ustanowienia.

Kolejną kwestia jest możliwość przedawnienia roszczenia jakiego dochodzimy, jeśli pozew zostanie odrzucony bieg przedawnienia roszczenia nie zostanie przerwany i może on w konsekwencji upłynąć bezpowrotnie.

Jednak, jest kilka wyjątków:

  1. Oddział może być pozwany w sprawach pracowniczych, gdzie występuje jako pracodawca
  2. główny oddział zagranicznego zakładu ubezpieczeń (spoza UE) może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywany – zgodnie z ustawą o działalności ubezpieczeniowej, 

 

Z uwagi na to, że sprawy z oddziałami zagranicznych przedsiębiorców są stosunkowo skomplikowane należałoby zastanowić się nad skorzystaniem z pomocy profesjonalnego pełnomocnika.


 

Autorka nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną  będącej następstwem zastosowania lub niezastosowania się do wskazówek wynikających z wpisów umieszczanych na blogu. Każda sprawa jest inna i potrzebuje indywidualnego podejścia prawnego. Proszę o zapoznanie się z regulaminem bloga.

Pozew po nowelizacji – o czym pamiętać ?

 

Pozew jest pierwszym pismem procesowym inicjującym postępowanie w Sądzie. Pisząc pozew własnoręcznie należy kierować się pamiętać o wymogach formalnych. W skrócie należy się kierować zasadą „kto, co, gdzie i dlaczego”.

Pozew musi zawierać:

   (gdzie?)

  1. oznaczenie sądu,

    (kto?)

  2. dane stron, (imię nazwisko, adresy, PESEL powoda)

    (co?)

  3. oznaczenie pisma jako „pozew”
  4. dokładnie określone żądanie,
  5. sprawach o prawa majątkowe oznaczenie wartości przedmiotu sporu,

    (dlaczego?)

  6. przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu;
  7. dowody na poparcie przytoczonych okoliczności;
  8. informację, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia.
  9. podpis
  10. wymienienie załączników.

 

Każdy pozew wnoszony do Sądu musi zawierać wszystkie powyższe wymagania, jakiekolwiek braki w tym zakresie są kwalifikowane są jako braki formalne pozwu. W przypadku wniesienia pozwu z brakami formalnymi powód zostanie wezwany do ich uzupełnienia w terminie 7 dni, kiedy termin upłynie, a my nie uzupełnimy braków pozew zostanie zwrócony.

W sprawach wniesionych po 1 stycznia 2016 r. w pozwie należy obowiązkowo wskazać informację o próbie podjęcia mediacji między stronami. Brak prób ugodowego rozwiązania sprawy przed wniesieniem powództwa może wiązać się z brakiem zasądzenia kosztów sądowych w przypadku zasądzenia powództwa jako taka próba może być traktowana: mediacja, zawezwanie do próby ugodowej, a moim zdaniem nawet zwykły list polecony wysłany do drugiej strony.

 

Pozew może dodatkowo zawierać:

  1. wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych ( tu sprawdzisz jak napisać taki wniosek).
  2. wnioski o zabezpieczenie powództwa,
  3. nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności
  4. przeprowadzenie rozprawy w nieobecności powoda
  5. wnioski służące do przygotowania rozprawy, a w szczególności wnioski o:
    1) wezwanie na rozprawę wskazanych przez powoda świadków i biegłych;
    2) dokonanie oględzin;
    3) polecenie pozwanemu dostarczenia na rozprawę dokumentu będącego w jego posiadaniu, a potrzebnego do przeprowadzenia dowodu, lub przedmiotu oględzin;
    4) zażądanie na rozprawę dowodów znajdujących się w sądach, urzędach lub u osób trzecich.

Autorka nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną  będącej następstwem zastosowania lub niezastosowania się do wskazówek wynikających z wpisów umieszczanych na blogu. Każda sprawa jest inna i potrzebuje indywidualnego podejścia prawnego. Proszę o zapoznanie się z regulaminem bloga.

notka prawna

  1. Materiały zamieszczone na Blogu mają wyłącznie informacyjny charakter i nie stanowią porady prawnej wyrażają jedynie osobiste opinie autorki. Autorka nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną  będącej następstwem zastosowania lub niezastosowania się do wskazówek wynikających z wpisów umieszczanych na blogu. Każda sprawa jest inna i potrzebuje indywidualnego podejścia prawnego.
  2. Blog może zawierać odnośniki (linki) do innych stron WWW. Autorka nie ponosi odpowiedzialności za treści opublikowane na stronach, do których odsyła Blog.
  3. Wszelkie materiały publikowane na stronie chronione są prawem autorskim i publikacja treści wymaga uprzedniej wyraźnej zgody.
  4. Treści zamieszczane na Blogu mogą być komentowane. Komentarze powinny być rzeczowe i odnosić się do tematyki wpisu. Komentarze nie mogą:
    1.   treści sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami,
    2.   zawierać tekstów obraźliwych i wulgaryzmów,
    3.  zawierać treści o charakterze reklamowym
  5. Komentarze podlegają moderacji i będą publikowane  jedynie komentarze zgodne z powyższymi kryteriami. Ocena zgodności komentarza z niniejszym regulaminem jest dokonywana w każdym przypadku indywidualnie przez Autorkę. wg swobodnego uznania.
  6. W ramach działania Blogu przetwarzane są dane osobowe Internautów, którzy podali je w związku z publikacją komentarza do tekstu zamieszczonego na Blogu.Dane osobowe Internautów korzystających z Blogu są przetwarzane na podstawie przepisów prawa i zgodnie z nim. Dane osobowe przetwarzane są jedynie w zakresie niezbędnym do celów statystycznych, kontaktu oraz do oznaczenia danymi osobowymi komentarzy publikowanych na Blogu. Dane osobowe osoby komentującej teksty zamieszczane na Blogu będą na nim publikowane tylko, jeżeli Internauta poda swoje dane osobowe dodając komentarz.  Adres e-mail podawany przez Internautę w formularzu komentarza nie jest udostępniany na Blogu. Dane osobowe przetwarzane w zakresie działania Blogu nie są udostępniane innym podmiotom. Każdy, kogo dane osobowe są przetwarzane w związku z działaniem Blogu ma prawo wglądu do swoich danych osobowych i ich poprawiania

Administratorem danych osobowych przetwarzanych jest Magdalena Wasilewska prowadząca działalność gospodarczą pod firmą Magdalena Wasilewska Kancelaria Adwokacka, adres: ul. Mogilska 18/7, 31-516 Kraków.

 

 

 

.

 

 

Zostałem pozwany przez Fundusz Inwestycyjny- przelew wierzytelności do niestandaryzowanego sekurytyzacyjnego funduszu inwestycyjnego

 

Wpis powstał na bazie dużej ilości spraw związanych z tą tematyką – coraz więcej klientów zgłasza się z nakazem zapłaty lub, co gorsza, z zajęciem komorniczym, w którym występuje podmiot zwany „sekurytyzacyjnym funduszem inwestycyjnym”, który próbuje przekonać, że jesteśmy mu winni jakąś sumę pieniędzy.

 

Co to jest ten fundusz?

Jest to tematyka bardzo złożona, ale w największym uproszczeniu można powiedzieć, że jest to podmiot, który skupuje wierzytelności innych podmiotów. Jeśli w przeszłości zaciągnęliśmy zobowiązanie np. w banku i nie zostało ono przez nas spłacone, to ten bank ma możliwość „sprzedać” nasze zobowiązanie do funduszu, który później może dochodzić jego zapłaty zamiast banku.

 

Gdzie tkwi problem?

W teorii sytuacja zdaje się być prosta, jednak skąd powstają problemy w praktyce?

Po pierwsze, ludzie są zdezorientowani nazwą podmiotu i nie potrafią skutecznie bronić się przed nakazem zapłaty lub postępowaniem komorniczym, stąd obrona opiera się głównie na zarzucie: nie jestem temu funduszowi nic winien, bo nie zawierałem z nim żadnej umowy. Niestety postępowanie cywilne jest dość rygorystyczne, należy w odpowiednim czasie i w odpowiednim terminie zgłosić wszystkie zarzuty dotyczące danego zobowiązania – tym przypadku zobowiązania podstawowego, które zawieraliśmy np. z bankiem.

Po drugie, z praktyki sądowej wynika, że podmioty sprzedają wszystkie wierzytelności, zatem także te „trudne” lub „wątpliwe”, czego fundusz w chwili zakupu może nie wiedzieć.

Kilka przykładów z praktyki:

  1. zobowiązanie zaciągnięte przez inną osobę niż my np. sąsiadkę, o takim samym imieniu i nazwisku, która mieszka w okolicy
  2. kredyt zaciągnięty przez złodzieja na podstawie skradzionych wcześniej dokumentów,
  3. zobowiązanie, które zostało już spłacone, ale w dokumentacji widnieje jako niespłacone,
  4. dochodzenie przedawnionych długów itp.

 

Po trzecie, zwykle cesja wierzytelności zajmuje dość sporo czasu, nawet do kilku, kilkunastu lat, jeśli klient w trakcie tego czasu zmieni adres, sytuacja może stać się nieprzyjemna.

Przykład: Wierzytelność została zaciągnięta w 2001 roku, a klient przeprowadził się w 2004 r. Po cesji wierzytelności w 2015 roku fundusz wystąpił o nakaz zapłaty wskazując nieaktualny już adres. Nakaz, z uwagi na doręczenie pod nieaktualny adres, nie został zaskarżony i  uprawomocnił się, a następnie komornik przystąpił do egzekucji w toku egzekucji znajdując dłużnika pod nowym adresem i dokonując zajęcia majątku.

 

Co zrobić w momencie kiedy dostajemy wezwanie do zapłaty lub nakaz zapłaty, w którym powodem jest fundusz?

  1. Sprawdzić czy rzeczywiście zawieraliśmy pierwotną umowę z podmiotem, który sprzedał wierzytelność funduszowi (podmiot winien być wymieniony w piśmie lub pozwie),
  2. Sprawdzić czy wierzytelność została spłacona,
  3. Sprawdzić czy wierzytelność nie jest przedawniona.

Przedawnienie jest instytucją prawa, która zakłada, że upływie określonego czasu, nie można dochodzić wierzytelności za pomocą środków „przymusu” np. przy pomocy komornika. Jeśli wierzyciel nie dochodzi zapłaty za wierzytelności w określonym czasie dłużnik może uwolnić się od odpowiedzialności za nie, jeśli podniesie zarzut przedawnienia (co do zasady wynosi 10 lat lub 3 lata w zależności od charakteru zobowiązania).

 

Co zrobić w momencie kiedy dowiadujemy się o nakazie od komornika?

Należy wnieść do Sądu, który ten nakaz zapłaty wydał o prawidłowe doręczenie nakazu (wskazując dlaczego nie został doręczony prawidłowo) i o wstrzymanie postępowania komorniczego do czasu rozstrzygnięcia.

Mając na uwadze, że takie postępowania (szczególnie jeśli sprawa znajduje się już u komornika) są trudne do przeprowadzenia należałoby rozważyć skorzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika.


 

Autorka nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną  będącej następstwem zastosowania lub niezastosowania się do wskazówek wynikających z wpisów umieszczanych na blogu. Każda sprawa jest inna i potrzebuje indywidualnego podejścia prawnego. Proszę o zapoznanie się z regulaminem bloga.

Nakazy zapłaty – co to dokładnie jest?

Polskie Sądy wypowiadając się, co do meritum danej sprawy cywilnej mogą wydawać wyroki oraz nakazy zapłaty. O ile, wyroki są instytucją dla większości społeczeństwa znaną, to nakazy zapłaty są dość niezrozumiałe i powodują dużo problemów przy próbie ich „zaskarżania”. Wpis przedstawia informacje, jakie powinien znać pozwany w sytuacji otrzymania nakazu zapłaty.

 

mail-box-3-1493108

Co to jest nakaz zapłaty?

Jest to, co do zasady, uproszczony tryb wydawania orzeczeń. Jest to merytoryczna wypowiedź Sądu na temat danej sprawy na bazie oświadczeń i dokumentacji przedstawionej przez powoda – można go porównać do wyroku wydanego tylko na podstawie danych zawartych w pozwie.

 

Czy nie łamie to prawa pozwanego skoro nie wypowiedział się co do sprawy?

Nie, pozwany może nakaz zapłaty zaskarżyć. W tym miejscu pojawia się bardzo istotny podział z punktu widzenia zaskarżenia nakazu.

 

Istnieją dwa typy nakazów zapłaty:

  1. nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym,
  2. nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym.

 

Co to jest nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym?

Jeśli powód dochodzi świadczenia pieniężnego sąd może wydać nakaz zapłaty, kiedy na podstawie pozwu:

  1. roszczenie nie jest oczywiście bezzasadne,
  2. przytoczone okoliczności nie budzą wątpliwości (co nie znaczy, że są prawdziwe!),
  3. zaspokojenie roszczenia nie zależy od świadczenia wzajemnego,
  4. miejsce pobytu pozwanego znajduje się na terenie Polski i jest powodowi znane.

Jak bronić się przed nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym?

Należy wnieść sprzeciw od nakazu zapłaty do Sądu, który taki nakaz wydał w terminie dwóch tygodni od otrzymania takiego nakazu.

Sprzeciw wnosimy w dwóch egzemplarzach przedstawiając w nim swoje stanowisko ( np. wnosząc o oddalenie powództwa). Jeśli pozew, który otrzymaliśmy z nakazem, był wniesiony na urzędowym formularzu my również musimy wnieść sprzeciw na urzędowym formularzu. Sprzeciw nie podlega opłacie.

W momencie skutecznego wniesienia sprzeciwu nakaz traci moc – Sąd traktuje sprawę jakby nakaz nigdy nie został wydany, przeprowadza postępowanie, a następnie wydaje wyrok w którym powództwo oddala lub uwzględnia.

 

Co to jest nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym?

 Jest to odmienny tryb postępowania Sądu, w którym wydaje nakaz zapłaty na pisemny wniosek powoda zgłoszony w pozwie, jeśli powód dochodzi świadczenia pieniężnego lub innych rzeczy zamiennych, a okoliczności te są udowodnione dołączonym do pozwu:

  1. dokumentem urzędowym,
  2. zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem,
  3. wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniu dłużnika o uznaniu długu,
  4. zaakceptowanym przez dłużnika żądaniem zapłaty, zwróconym przez bank i niezapłaconym z powodu braku środków na rachunku bankowym,
  5. wekslem, czekiem, warrantem, rewersem podpisanym przez pozwanego,
  6. a jeśli powód dochodzi świadczenia pieniężnego umowie, dowodem spełnienia świadczenia niepieniężnego i dowodem doręczenia dłużnikowi ( pozwanemu) faktury

Jak się bronić przed nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym?

W tym przypadku do sądu, który wydał nakaz wnosimy zarzuty od nakazu zapłaty. Zarzuty wnosimy w dwóch egzemplarzach przedstawiając swoje stanowisko procesowe. Jeśli pozew, który otrzymaliśmy z nakazem był wniesiony na urzędowym formularzu my również musimy wnieść zarzuty na urzędowym formularzu.

Zarzuty muszą zostać opłacone! Opłata wynosi ¾ należnej opłaty od pozwu (czyli  5% wartości przedmiotu sporu lub z opłat wskazanych w art. 28 pkt 1- 4  ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych jednakże nie mniej niż 30 zł)

 

Przykładowo:

 Adam Kowalski wniósł o zasądzenie 5 tys. zł tytułem zapłaty.

Należna opłata od pozwu to kwota 250 zł ( 5% z kwoty 5 tys. zł).

Należna opłata od zarzutów to w tej sytuacji 188 zł ( ¾ z 250 zł)

 

Po wniesieniu zarzutów ten nakaz zapłaty nie traci mocy, z urzędu staje się tytułem zabezpieczenia wykonalnym bez wydawania klauzuli wykonalności. Jakie ma to dla nas znaczenie? Na jego podstawie powód może np. zablokować nam konto w banku do czasu prawomocnego orzeczenia.

 

Po rozpoznaniu zarzutów Sąd wydaje wyrok, w którym:

  1. nakaz zapłaty w całości lub części utrzymuje w mocy
  2. nakaz zapłaty uchyla i orzeka o żądaniu pozwu (tj. np. oddala powództwo).
  3. nakaz zapłaty uchyla i pozew odrzuca ( np. kiedy roszczenie było już kiedy przedmiotem rozstrzygnięcia).

Autorka nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną  będącej następstwem zastosowania lub niezastosowania się do wskazówek wynikających z wpisów umieszczanych na blogu. Każda sprawa jest inna i potrzebuje indywidualnego podejścia prawnego. Proszę o zapoznanie się z regulaminem bloga.